<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Elf City</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl</link>
<description> Elf City</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Feralna Ulica.</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=44#p44</link>
<guid isPermaLink="false">44@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Szedł środkiem ulicy. Tak, środkiem. Szaleńczo jeżdżące samochody musiały sprytnie unikać i skręcać, by nie zderzyć się z nim czasem. Tryskał na około swoją magią powodując nieoczekiwane wypadki.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 28 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 28 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=42#p42</link>
<guid isPermaLink="false">42@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: blue">Imię: Bardzo, ale to bardzo Elfie, typowo Elfie imię. Arbik.<br />Nazwisko: Hollwed, ale w paszporcie ma przeinaczoną kolejność liter, tzn. Hllowed.<br />Wiek: Widać, że jest dość dojrzały, większość daje mu ponad 18 lat, tak na prawde ma tylko 16.<br />Wygląd: Jaki Arbik jest, każdy widzi. Nie za czysty, nie za brzydki.. Trójkątna twarz, spiczaste uszy, różowe wielkie oczy pokryte gęstymi rzęsami, nisko umiejscowione brwi. Jest białawej, lekko opalonej chińsko skóry. Nie jest chińczykiem, pochodzi z Polski [taa, z Polski, angielskie nazwisko]. <br />Nad oczami nie ma grzywki, jednak ma krótką grzywkę, któa zakrywa część środkową jego czoła. Można powiedzieć, że Elf ten ma włosy w kształcie nieregularnego płomienia.&nbsp; Pod lewym okiem ma pieprzyk w kształcie małego serduszka. Z szyderczo uśmiechniętych ust, pionowo do góy odstaje drobny kiełek, który traktuje jak ozdobe. Na lewym uchu nosi złoty kolczyk, taki sam ma w pempku. Na obu rękach nosi kolczatki, na szyi złoty medalik, w kształcie przekreślonego ixem kółka. </span><br /><span style="color: #339966">Na sobie ma skórzaną, fioletową kamizelkę z wysokim żakietem, a do tego pod niezapiętą kamizelką [nie ma możliwości zapięcia] nosi niebieską bluzkę, która odsłania pempek. Poniżej pempka ma brązowy pasek z złotą kłódką w kształcie koła. <br />Spodnie ma fioletowe, a do tego stare tenisówki z czarnymi sznurówkami, niebieskiej barwy i fioletowym spodem. Wróćmy teraz do twarzy. Nos drobny, mały. Usta wyszczerzone w grymasie, brwi ściągnięte, włosy barwy granatowej z morsko zielonymi pasemkami.<br />Charakter: Złośliwy, mrukliwy, narzekalski, leniwy, niekultyralny, zżędliwy, niemiły, mało rozmowny, wulguralny. Ah, uroki jakie ma w sobie są po prostu nie do zniesienia. Trudno wytrzymać z nim minutę, albo chociażby sekundę, nim zacznie marudzić. Taki to on już jest i raczej będzie. <br />Strona: Jest złym Elfem. Bardzo złym..<br />Historia: Kiedyś był uważany za najniezdarniejszego Elfa w całej dzielniczce, dopóki nie pojawił się oczywiście Narciss. Arbik nigdyś był dość sympatyczny, zmienił się tak od czasu, kiedy poznał Zukę i zapragnął przejąć jego stanowisko. Starał się i nadal stara. <br />Miał czworga rodzeństwa, Ykę, Fok'iego, Goldię i Manchessa, z którymi się bardzo nie lubił. Miał cała rodznię, rodziców i wujków, a nawet kuzyństwo. Ale w wieku 6 lat zaczął nie doceniać tego co ma. Pragnął więcej i więcej.. <br />I nadal pragnie.. <br />Ale to co ma teraz nadal mu nie wystarcza. Chce cały świat.. Chce władzy Zuki..<br />Partner: Tak.<br />Płeć: Niedojrzały chłopak z bujną wyobraźnią kryminalną.<br />Rasa: Elf, mroczny Elf.<br />Zwierzę: Mówiący Dzik Bueno.<br />Stosunki między innymi rasami: Ha?! Nie ma przyjaciół, nie ma znajomych każdy go unika. Nie ma żadnych stosunków z innymi rasami, najbardziej pragnie ich śmierci.<br />Praca: Niee!!<br />Pieniądze: Trochę.. Ale za mało, by kupić świat.<br />Kradnie: Tak, nadal to robi.<br />Zabija: Tak, bardzo dużo i wiele, dla niego to czysta zabawa.<br />Lubi: Lubi patrzeć na śmierć małych Elfiątek, ludzi, a najbardziej, kiedy błagają go o litość.<br />Nie lubi: Wszystkiego, opróćz zabijania, jedzenia i pieniędzy. </span>]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=35#p35</link>
<guid isPermaLink="false">35@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Elf zaczął się kulić w sobie, próbując się wyrwać i nie patrząc drugiemu Elfowi w oczy.]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=34#p34</link>
<guid isPermaLink="false">34@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tobby za nim się zorientowałam złapał Narcissa za ramię, ciągnąc w swoją stronę. Miał chętke komuś podokuczać, nawet, jeśli był tej samej rasy.]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Narciss, ciasto maniak.</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=33#p33</link>
<guid isPermaLink="false">33@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: #FF00FF">Imię: Jego imię brzmi jak piękny i nieskazitelny kwiat, Narciss [wymowa Narcyz].<br />Nazwisko: Cóż, jest Elfem specyficznym i powątpliwie dziwnym, nie ma żadnego nazwiska.<br />Wiek: Wygląda na około 14, 15 lat. Ale nie mówił nigdy ile ma lat, tak naprawdę.<br />Wygląd: A więc tak. Uszy spiczaste, ładne, specyficznie Elfie. Twarzyczka trójkątna z drubnym noskiem i drgającym ze stracu ustami.Gdybym go przed wami postawiła, na pewno rzuciłyby się pierwsze w oczy jego ładne, różowawe włosy bez grzywki. Brwi ma uwieszone wysoko, w net, można powiedzieć, na czole, również tego samego odcieniu. Oczy ma porośnięte gąszczem rzęs tak grubych, że wnet przysłaniają owalne oczy. <br />A są one zgniło zielone. A może zgniłomorskoniebieskie.. Licho wie. Skórę, karnacje ma dość jasną, można powiedzieć, że bladą. Bluzkę ma z długimi rękawami barwy jasnobrązowej, do tego zielonkawy pasek i zgniłozielone spodnie.<br />No i oczywiście buty. Buty jakie takie, brązowe z sznuruwkami, do kolan, i różowymi podeszwami. <br />W uchu ma dwa srebrne, położone poziomo kolczyki.<br />Charakter: Bojaźliwy, niefortunnie ciamajdowaty, niesforny, płochliwy, nieśmiały, małomówny. Takie to słowa mogłyby go określić. Bywa bardzo cichy, a jego głos jest słodki, lekko drżący, typowo chłopięcy. Gdy się boi, zamyka oczy i zasłania uszy. To typowa dla niego reakcja. Bywa też niekulturalny i złośliwy, lubi płatać głupie żarty i dowcipy które śmieszą tylko Elfy, i w cale nie są dla ludzi miłe. Typowy, jednak bojaźliwy Elf mroczny.<br />Strona: Zła<br />Historia: Nikt nie zna jego historii tak jak on zna dobrze historię każdego napotkanego; ponadto umie czytać z oczu. Jak to robi? Może zawarł pakt z diabłem, albo..?<br />Partner: Nie<br />Płeć: Chłopak, chłopak..<br />Rasa: Elf, a więc również Elf mroczny.<br />Zwierzę: Fretka Lissella.<br />Stosunki między innymi rasami: Zazwyczaj słabe, choć zdarza się, że z kimś pogada. <br />Praca: Nigdy w życiu..<br />Pieniądze: Niestety bieda zerka mu w oczy.<br />Kradnie: Pewnie. Stara się chociaż.<br />Zabija: Raz, tylko raz w życiu.<br />Lubi: Mało to rzeczy które on lubi. Specyficznie: brak. Choć bardzo lubi, a może nawet kocha jeść coś tłuczącego i kraść pieniądze, które dla Elfa są całm światem.<br />Nie lubi: Bardzo wiele. Nie obchodzi go istota ludzka ani nic, czego nie pragnie. </span>]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=32#p32</link>
<guid isPermaLink="false">32@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Elf dostojnym krokiem ze spuszczoną głową przyszedł, przechodząc drogę Tobbyemu.]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=31#p31</link>
<guid isPermaLink="false">31@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Elf powoli odszedł, cicho coś mrucząc.]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=30#p30</link>
<guid isPermaLink="false">30@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Nie, nic takiego nie dokonałem. - Elf walnał się pięścią w pierś, udowodniając, że mówi prawdę.]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=29#p29</link>
<guid isPermaLink="false">29@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Lepiej ją ukryć. Wiesz dobrze, że mieszkanie z człowiekiem to dla Elfa obelga. Chyba nie zamontowałeś na jej życzenie prysznicu w domu, co? - zlustrował Elfa powoli wzrokiem, potem dziewczynę.]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=28#p28</link>
<guid isPermaLink="false">28@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- No, no wiemy. - Tobby bez zaangażowania w swoje słowa wzdychał, jakbym była dla niego tylko jakimś pasożytem. Szturchnęłam Elfa w wrogim grymasie. <br />- Nie sądzę, żebym była jakąś przeszkodą.]]></description>
<pubDate>Sobota 26 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 26 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=27#p27</link>
<guid isPermaLink="false">27@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- Co? - zmrużył sceptycznie oczy, lustrując ich wzrokiem. - Nie wiecie, że ludziom tam nie wolno mieszkać? Tak samo, jak nam tu? To hańba!]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 26 Listopad</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 26 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=26#p26</link>
<guid isPermaLink="false">26@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- W.. E-elfiej dzielnicy? - zgrywał jakby to powiedział, debila nie rozumiejącego podstawowych słów i ich znaczeń. Ja wiedziałam, że on nie ma zbytniej orientacji w terenie, więc postanowiłam go wyręczyć. - Tak. Mieszkam z nim. W Elfiej Dzielnicy.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 26 Listopad</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 26 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=25#p25</link>
<guid isPermaLink="false">25@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie zwrócił uwagi na chłopaka, teraz wzrok przykleił do dziewczyny. - Ale.. Ona nie mieszka z tobą? W tej, no, Elfiej Dzielnicy? Hmm? - skierował spowrotem na niego wzrok, ale druga gałka oczna dalej wlepiała swój przerażający i oskarżycielski wzrok w Mirrę.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 26 Listopad</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 26 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=24#p24</link>
<guid isPermaLink="false">24@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wzruszył ramionami i zakrył mnie ciałem, przykliszczając do ściany innego budynku. Zaczęłam się dusić, nie tylko z powodu skliszczenia i zrównania ze ścianą, ale ze względu na to, że nieprzyjemnie pachniał - jednym słowem, jak nieumyty niechluja. On jednakże nie zwrócił na to uwagi. Nie wiedziałam, czy specjalnie, czy nie, ale skliszczył mnie jeszcze bardzie. - Toobby! - wydusiłam ze siebie, jak łkanie, bo byłam bliska płaczu, z bólu. W tej chwili król łaskawie się ode mnie odsunął. - Co? Człowiek? Gdzie? - Udawał niewinnego, choć oboje wiedzieliśmy, że nawet i nie z wyglądu, ale jak i z zagorzkniałego fanatyctwa i zwolennika mydła, nie wyglądałam na Elfa.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 26 Listopad</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 26 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>Biuro Bankowe</title>
<link>http://www.elfgard.pun.pl/viewtopic.php?pid=23#p23</link>
<guid isPermaLink="false">23@http://www.elfgard.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie wiem, czy miało to mnie zasmucić, ale twierdze, że nie. - zrobił dziubek z ust, i patrzał na chłopaka w swoim wieku, ciutkę wyższego, z dominacją w głosie. Skierował tym razem wzrok na Mirrę. - Czło-wiek? Zadajesz sie z lu-dźmi?]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 26 Listopad</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 26 Listopad</comments>
</item>
</channel>
</rss>
